Rozwój osobisty

czwartek, 14 stycznia 2010

Sztuka wyznaczania celów: Podsumowanie 10 przykazań stawiania celów


Podsumujmy 10 przykazań formułowania sobie celów.

1. Zawsze w pozytywie!
2. Jak poznasz, że to osiągnąłeś?
3. Co musisz zrobić by cel osiągnąć?
4. Jak, gdzie i z kim?
5. Ekologia.
6. Zasoby własne.
7. Brak sprzeczności.
8. Specyficzny i określony (mierzalny).
9. Określony w czasie.
10. Motywujący i zależny od Ciebie.

Czas na Twoje działanie – bierz kartkę, coś do pisania i "just do it"... bo samo się nie zrobi. Poświęć na to kilka minut, godzinę... może być nawet tydzień – po prostu zrób to dobrze.

Ktoś powiedział:
"Nie ma windy do sukcesu. Musisz wejść po schodach".

Jeszcze jedno – odpuść sobie szczegółowe analizowanie różnych Twoich życiowych potknięć, bo to niczego nie wnosi – są jakie są – idź dalej, traktując je jako kolejne lekcje, a nie porażki. 

John Barrymore powiedział: 
"Człowiek nie jest stary, dopóki żalem nie zastąpi marzeń". 

Po prostu skoncentruj się na celach w przyszłości, zapominając o przeszłości. Odpuść też sobie "dobre rady przyjaciół" – oni chcą żebyś równał do nich w dół, a nie się "wychylał".

Arkadiusz Śmigielski


Od Redakcji:

PREZENT nr 1
Otrzymałeś solidną wiedzę na temat stawiania sobie celów. Cała ta wiedza zawarta jest w ebooku Arkadiusza Śmigielskiego, który możesz bezpłatnie pobrać ze strony: Złote Myśli 

PREZENT nr 2
Jeśli chcesz od życia czegoś więcej, zapraszam Cię do programu Wyzwanie 90 Dni - 3 pierwsze lekcje otrzymujesz GRATIS. 

Po aktywowaniu dostępu otrzymasz nagrania oraz dziennik pracy nad sobą z ćwiczeniami do wykonania.

Zapraszam Cię również na bezpłatny webinar na temat rozwoju osobistego



wtorek, 12 stycznia 2010

Sztuka wyznaczania celów: Krok 10. Cel musi być motywujący i zależny od Ciebie


Cel musi motywować Cię do jego realizacji.  

Żeby jednak go osiągnąć, to musisz mieć wpływ na ten proces realizacji. 

Na przykład: 

Wygrana w LOTTO w żaden sposób nie zależy od ciebie (pomijając fakt wysłania kuponu) i nie motywuje Cię do niczego (poza faktem odwiedzenia kolektury). 

Myśląc o celu, myśl czy masz wpływ na jego realizację. Jak możesz planować zrobienie czegoś, czego nie możesz nawet dotknąć. To tak jakbyś zaplanował sobie lot na słońce. Gorący pomysł, ale może lepiej stąpać po ziemi. Podobny problem jest, jeżeli zaplanujesz sobie zrobienie czegoś w nierealnie krótkim czasie, np. napisanie siedmiotomowej encyklopedii w tydzień (skrajna abstrakcja), zakładając jednocześnie pracę ciągłą 24h na dobę bez snu w tym okresie. W takim przypadku fizjologia ludzka będzie silniejsza (chwała za to, że mamy taki bezpiecznik) i po kilkudziesięciu godzinach zaśniesz. Równie abstrakcyjny jest cel niektórych rodziców wygłaszany, często w odniesieniu do dorosłych już dzieci, słowami: "Moim celem jest uchronić moje dziecko przed błędami". 

Po pierwsze, jest to niewykonalne – może przed kilkoma, ale na pewno nie przed wszystkimi. Po drugie, brak tu ekologii (punkt 5) – naszym zdaniem coś jest błędem, ale drugi człowiek może to widzieć z zupełnie innej perspektywy. Zabraniając dziecku na przewracanie się, nie dajemy mu szansy na naukę chodzenia. Żeby chodzić trzeba chodzić – wywracać się, wstawać i znów się wywracać, i wstawać, aż do skutku. 

OK, masz już cel zależny od Ciebie, ale czy na pewno będziesz dążył do jego realizacji z przyjemnością, entuzjazmem, pasją, czyli miał motywację do działania? 

Ktoś powiedział: "Bez entuzjazmu nigdy nie osiągnięto niczego wielkiego". 

Wiesz doskonale jak to jest, kiedy coś Cię "kręci". Ten błysk w oku, radość działania, tworzenia. Dokładnie wtedy jesteś w stanie przenosić góry. Właśnie w takim stanie nie istnieje dla Ciebie słowo "niemożliwe", a zastępujesz je pytaniem „jak to zrobić?" To samo musisz czuć analizując postawiony cel. Wtedy jesteś pewien, że cel Cię "buduję" i jesteś w stanie go osiągnąć. 

"Jeżeli możesz dać swoim dzieciom tylko jeden podarek, niech to będzie entuzjazm" (Bruce Barton).

"Entuzjazm wszystko może. To drożdże, dzięki którym nadzieje wznoszą się do gwiazd. Entuzjazm jest błyskiem oka, sprężystością kroku, uściskiem dłoni, nieodpartym przepływem woli i energii potrzebnej do realizacji najśmielszych pomysłów. Entuzjaści to wojownicy, których cechuje hart ducha i trwałe wartości. Entuzjazm stanowi podstawę postępu. Dzięki niemu możliwe są osiągnięcia, bez niego pozostaje tylko alibi" (Henry Ford).

Ktoś kiedyś powiedział również, że nic nas w życiu tak nie motywuje, jak pieniądze i pewnie także miał rację. Jednak nie zawsze na bieżąco mamy okazję motywować się pieniędzmi do działania. Często, w początkowych okresach dążenia do realizacji celów, wręcz pochłaniane są ogromne ilości pieniędzy. Bywa też tak, że przez długi okres inwestuje-my swój czas – jeden z największych aktywów współczesnego świata. Co zrobić, gdy cierpliwość się kończy? Jak zmotywować się do wytrwania w momentach, w których "źródełko wysycha"? Z motywacją jest jak z pło-mieniem – często gaśnie, ale człowiek potrafi go wzniecić ponownie. No cóż, każdy ma zapewne własną metodę, a jeżeli prowadzi ona do celu, to jest dobra. Ja po prostu w takich sytuacjach jestem typowym dążeniowcem, zapominającym o bieżących utrudnieniach. Cel wtedy staje się dla mnie jeszcze jaśniejszym i wyraźniejszym obrazem. Staram się zapomnieć o wczoraj i dzisiaj, a myśleć co będzie jutro, za tydzień, miesiąc, rok. 

"Motywacja jest motorem Twoich poczynań, ale do celu prowadzą Cię przyzwyczajenia" (William James).

Arkadiusz Śmigielski


poniedziałek, 11 stycznia 2010

Sztuka wyznaczania celów: Krok 9. Cel określony w czasie


"Cele są marzeniami z wyznaczonym terminem spełnienia" (Diana S. Hunt), dlatego musisz mieć dokładnie określony termin osiągnięcia celu. 

Jeżeli nie masz określonego terminu, w którym cel zostanie zrealizowany, to nie wiesz czy w ogóle zostanie zrealizowany. "Kiedyś", "w przyszłości", "niedługo" może znaczyć jutro, ale równie dobrze w innym wcieleniu, czyli nie za tego życia, a więc w tym życiu "nigdy". 

Idąc do kina na wybrany film planujesz przybycie o konkretnej godzinie danego dnia. Jeżeli pojawisz się w dowolnie innym terminie, to cel nie zostanie osiągnięty – kino będzie zamknięte, albo film będzie zupełnie inny. 

Czy stać Cię na to, żeby nie trafić na film z Tobą w roli głównej, którym jest Twoje życie, Twoje marzenia, Twoje cele? Zaplanuj więc dokładnie rok, miesiąc, dzień i godzinę realizacji Twojego celu. 

Na przykład: 

Kurs pilotażu śmigłowca ukończymy z żoną 8 marca 2017 r. o godz. 16.00 – niech ma prezent :-) 

Albert Einstein wywnioskował, że czas absolutny, bezwzględny, niezwiązany z niczym nie istnieje przy takich założeniach jakie zrobił. Bowiem dwa zdarzenia równoczesne z punktu widzenia jednego obserwatora, nie są równoczesne z punktu widzenia innego. Czym innym jest ruch pasażera w pędzącym pociągu widziany przez współpasażera, a czym innym przez zawiadowcę stojącego na stacji, przez którą pociąg ten przejeżdża. Ponieważ to jest Twój czas, więc to Ty musisz o nim decydować i to Ty musisz zaplanować ten moment w czasie, w którym osiągniesz swój cel. Pędzący pociąg zwany życiem ma stacje docelowe. Niestety większość osób jest tak zajęta monotonią codziennego życia, że wciąż pędzi przed siebie nie wiedząc dokąd zmierza i co chce osiągnąć, nie mówiąc o określeniu czasu, w którym to coś nastąpi. Nie wiedzą co, to skąd mają wiedzieć kiedy? 

Podobnie jak, w zasłyszanym kiedyś dowcipie, pracownik budowlany, który podczas kontroli placu budowy, zapytany przez jednego z kontrolujących, czemu tak biega tam i z powrotem z pustą taczką, odpowiedział: "Tyle mamy roboty, że nie ma nawet czasu załadować". 

Czy Ty również nie masz czasu przystanąć i zastanowić się jak można żyć łatwiej, lepiej i przyjemniej? Myślę, że nie, o czym świadczy fakt, że dotarłeś do tego miejsca poradnika, a więc chcesz coś zmienić, świadomie zaplanować swoją przyszłość. Pamiętaj, że każdy cel ma swoje miejsce i czas realizacji.

Arkadiusz Śmigielski


niedziela, 10 stycznia 2010

Sztuka wyznaczania celów: Krok 8. Cel musi być specyficzny i określony (mierzalny)


Cel musi być określony konkretnie z maksymalną ilością szczegółów. 

Na przykład: 

● wielkość domu, jego kolor, rozkład pokoi, ogród itd.
● marka samochodu, jego kolor, tapicerka, wyposażenie na którym Ci zależy itd.

Twój cel musi być jak najbardziej realny i namacalny. Opisuj go tak jakbyś go trzymał w dłoni i obracając nim wynotowywał najdrobniejsze szczegóły. Przyglądaj się powstającym w Twoje głowie obrazom, przybliż je, wzmocnij i zwiększ kontrast. Dzięki temu karmisz swoją podświadomość swoimi pragnieniami, a więc programujesz swój mózg na osiąganie tych pragnień. Pamiętaj, że to jest Twój cel i to Ty określasz jego detale, a ograniczeniem jest tylko Twoja wyobraźnia.

Jak ważne jest konkretne określanie celu pokazuje przykład: 
"W przyszłym roku zarabiam więcej".

Zgadza się – w przyszłym roku dostaniesz podwyżkę o kilka procent, na poziomie zmian inflacyjnych (należy Ci się jako pracownikowi "budżetówki"), ale czy naprawdę o to Ci chodziło?

Przeprowadźmy pewien test działania Twojego "komputera".

Sprawdź jaki obraz wykreuje Twój mózg kiedy usłyszy takie zdanie: "Jasiu stłukł piłką szybę". 

Czy Ty również masz przed oczami chłopca o imieniu Jaś, który grając w piłkę pod domem tak niefortunnie ją kopnął, że zbił szybę w oknie sąsiadów? Może Twój Jaś rzucił piłką w kolegę, ale pudłując trafił w szkolną szybę? 

Każdy ma swój obrazek i swojego Jasia. Mówiąc zdanie "Jasiu stłukł piłką szybę", miałem na myśli naszego hydraulika (pięćdziesięcioletni pan Jan), który przechodząc koło szklanych pokojowych drzwi, niefortunnie uderzył w nie niesioną piłką do metalu i zbił w nich szybę. 

Ciekawe czy Ty również o tym myślałeś? Czyżby ten mało specyficzny "program" dla Twojego „komputera" został przezeń inaczej zinterpretowany? 

Co by było gdybyś napisał taki "wadliwy program" decydujący o Twojej przyszłości? 

Twoja podświadomość, tak jak małe dziecko, potrzebuje jasnych, konkretnych, określonych poleceń. Ona nie wyczyta Twojej intencji między wierszami, więc spraw, żeby Twój cel, program do zrealizowania przez Twój "komputer", był jak najbardziej czytelny przez swoją specyfikę i mnogość detali.

Arkadiusz Śmigielski


piątek, 8 stycznia 2010

Sztuka wyznaczania celów: Krok 7. Brak sprzeczności


To bardzo ważny punkt – tu powinna istnieć spójna zgoda na obu poziomach (świadomym i nieświadomym) na dane działanie. 

Masz postawiony jakiś cel i przeanalizowałeś go według poprzednich 6 punktów. Teraz postaw się w sytuacji jakbyś właśnie zrealizował swój cel i sprawdź jak się z tym czujesz, jakie są konsekwencje Twojego wyboru. Jeżeli coś jest nie tak, brakuje spójności, zacznij analizę od początku. Ten punkt powinien być mocno związany z punktem 5 i 10, ponieważ zarówno Ty jak i Twoje otoczenie powinno czuć się dobrze w trakcie realizacji i po osiągnięciu przez Ciebie celu. Zapytasz: „Ale skąd mam wiedzieć, że decyzja, która wydaje się być dobrą dziś, w przyszłości okaże się właściwą?" 

Wsłuchaj się w odgłosy swojej podświadomości, swojego wnętrza, ciała. Myśląc o tym, co chcesz zrobić zwróć uwagę na emocje, które temu działaniu towarzyszą. 

Sprawdź teraz czy ten sam rodzaj pozytywnych emocji utrzymuje się po osiągnięciu celu. Jeżeli towarzyszy Ci entuzjazm, radość, wewnętrzny spokój i chęć działania, to znaczy, że jest to dobry wybór. Jeżeli jednak pojawią się jakieś lęki, niepokoje czy obawy, to znaczy, że nie tędy droga. Kieruj się intuicją. 

Nasze marzenia są zwierciadłem naszego myślenia. Jeżeli w naturalnym procesie myślenia wykreujesz swój cel, to zwykle powinien być on spójny, na poziomie świadomym i nieświadomym, z Twoją osobą i Twoim systemem wartości. Zdarza się jednak czasami, że pod wpływem jakiś czynników zewnętrznych postawisz sobie za cel coś, co później będzie sprzeczne z Twoim „Ja". Wszelkie działania w procesie realizacji takiego celu lub po jego osiągnięciu, obarczone będą pewnym dyskomfortem. Nasze marzenia, a co za tym idzie nasze cele, powinny nas uszczęśliwiać, więc dokładnie przeanalizuj wszystko pod kontem braku sprzeczności.

Arkadiusz Śmigielski


Psychorada